W dzisiejszych czasach większość z nas podąża za modą. Zarówno jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, styl życia, jak i posiadanie zwierząt. Już od kilku lat obserwujemy fenomen posiadania Yorka. Kto z nas nie ma w bliskim kręgu osoby, lub sam nie jest właścicielem tego uroczego małego teriera. Po Yorku idzie moda na buldożki francuskie. Małe i tak cudaczne pieski że aż urocze, albo mieszańce dwóch ras. I można tak wymieniać w nieskończoność. 

Tylko że rasowy piesek z papierami, czyli rodowodem potwierdzającym pochodzenia do kilku pokoleń wstecz to nie dość mały koszt. W przypadku niektórych ras zaczynający się od kilku tysięcy w górę. Więc szukamy takie samego pieska ale taniej. Bo po co nam piesek z papierami, przecież na wystawy nie będziemy z nim chodzić, jak prawie takiego samego można nabyć za trzysta złotych. No i teraz każdy powinien się zastanowić dlaczego ten tańszy jest tańszy.

Okazuje się że rozmnażanie zwierząt to niezły zarobek. Pan Kowalski kupuje dwa pieski, suczkę i psa jednej rasy, oczywiście bez rodowodu, ale jakie piękne. I zaczyna je rozmnażać, takie ładne i urocze więc się szybko sprzedają. To kupuje kolejną suczkę i kolejną. Później przez przypadek samiec pokrywa swoją córkę, bo u psów nie ma pojęcia kazirodztwa. Ale jakie piękne szczeniaki po nich są. I tak w kółko. A żeby zarobić jeszcze więcej, to nie szczepi ich i nie odrobacza bo to kosztuje. Na karmie też można zaoszczędzić. Przy okazji okazuje się że te biedne, z zalepionymi oczkami i chudziutkie schodzą jeszcze lepiej, bo takie bidy każdy kupi żeby je "uratować". 

No i do gabinetu trafia zadowolony nowy właściciel prawie rasowego pieska za trzysta złotych. Niestety wychodzi niezadowolony i z poczuciem że został oszukany. Bo okazuje się że jego buldożek nie może oddychać bo ma za wąskie nozdrza, potrzebna jest operacja która kosztuje niemałe pieniądze. York który miał być miniaturką sięga ponad kolano, ma wady zgryzu, źle zbudowane stawy i można by wymieniać w nieskończoność. 

Dlatego tak ważne jest kupowanie rasowych psów z papierami. Bo po pierwsze znamy ich pochodzenie i wiemy że nie są z chowy wsobnego (to wtedy kiedy dochodzi po "psiego kazirodztwa"), więc nie będą miały długiej listy wad rozwojowych. Po drugie nie przykładamy ręki do znęcania się nad zwierzętami. Bo rozmnażanie suczki przy każdej cieczce przez całe jej życie, nieodpowiednie żywienie, trzymanie w nieodpowiednich warunkach, nie zapewnienie opieki lekarskiej to jest znęcanie się nad zwierzętami. 

Więc następnym razem jak przyjdzie nam do głowy kupienie pieska za trzysta złotych, zerknijmy proszę na zdjęcia z pseudohodowli i warunki w jakich rozmnażane są tam zwierzęta. Zastanówmy się czy chcemy kupować chorego psiaka na którego na samym początku wydamy niemałe pieniądze związane z leczeniem. I pamiętajmy, że każdy piesek będzie nas kochał i będzie cudowny i uroczy więc może lepiej wziąć kundelka ze schroniska za darmo niż kupować go za trzysta złotych w internecie.

Wydarzenia

loading...