Już za rok matura, czyli jak radzić sobie ze stresem przed egzaminem dojrzałości.

Maj w pełni. Jak twierdzi wielu jest to najpiękniejszy miesiąc w roku. Kwiaty na drzewach, ogrody w pąkach. Nawet deszcz jest inny - taki ciepły, wiosenny.

Dla wielu tysięcy młodych ludzi, początek miesiąca nie był łatwy. Matura! Egzaminy pisemne,  oczekiwanie na wyniki, egzaminy ustne  zdominowały życie licealistów i ich rodzin na cały miesiąc a może nawet kilka. Młodzież stara się opanować materiał, spotykają się by uczyć się w grupach, rozwiązują odnalezione w internecie testy egzaminacyjne z poprzednich lat. Czas powtórzeń i utrwalania wiedzy.  Przygotowania na całego. Czy jednak ktoś mówi  im jak poradzić sobie z ogromnym napięciem emocjonalnym, które towarzyszy temu najważniejszemu sprawdzianowi  zwanemu „egzaminem dojrzałości”? Owa dojrzałość to wszak nie tylko opanowanie listy lektur, ale też dorosłe podejście do trudnych życiowych wyzwań. Przecież wiedza, powinna być równie ważna jak umiejętność jej wykorzystania. Prawda jest taka, że im lepiej radzisz sobie ze stresem, tym łatwiej poradzisz sobie z egzaminem. Dlaczego? 

Stres jest czymś, czego zwykle chcemy uniknąć. Objawia się nie tylko w postaci   poczucia zagrożenia, ale również innych emocji – irytacji,  złości czy wrogości. Występuje wraz z  objawami fizjologicznymi i biochemicznymi. To zwykle ból głowy, żołądka, odruchy wymiotne. Mogą pojawić się też bóle w klatce piersiowej, uczucie podobne do stanu omdlewania, problemy ze snem, koncentracją i  szereg innych. Nie dla wszystkich te same bodźce będą równie stresujące. Są osoby, dla których już wyjście na rodzinne przyjęcie będzie oznaczało stres, dla innych będzie to tylko przyjemne wydarzenie. Wypadki, trudne, niespodziewane i nagłe sytuacje  wiążą się z poczuciem utraty  bezpieczeństwa. Także istotne, ale nie zagrażające nam wydarzenia – przeżywamy silniej. Nie ma  chyba osoby, która szczerze wyznałaby, że matura nie była takim wydarzeniem. 

Cala sytuacja napięcia emocjonalnego, wpływa niekorzystnie na procesy poznawcze. W konsekwencji,  materiał który tak długo był przez nas „wkuwany”, trudniej sobie przypomnieć w trakcie egzaminu. Często ludzie mówią o „pustce w głowie”, trudności ze skupieniem uwagi, problemem z opanowaniem natrętnych myśli o katastrofie życiowej, konsekwencjach oblanego egzaminu. Tym trudniej, że całość odbywa się pod presją czasu. Wcześniej, wielokrotnie maturzyści słyszą od nauczycieli i rodziców o wadze sprawdzianu, o tym jak ważny jest dla przyszłości i kariery zawodowej. Czasem nieświadomie robią tym krzywdę. Przestrzegają, że jeśli nie uda się dostać na odpowiednie studia, jesteśmy niemal zgubieni. Dobre intencje starszych, sprawiają, że w rzeczywistości nakręca się spirala strachu.

Jak sobie radzić, kiedy czujemy, że poziom negatywnych emocji powoduje chaos w głowie przed egzaminem? Matura czy inny  egzamin, sposoby na radzenie sobie  są podobne.

 Nie ucz się tego co wpadnie ci aktualnie  w rękę, ale zaplanuj opanowanie materiału tak, by rozłożyć go w czasie który został. Jeśli jest go za mało - wyznacz sobie te treści, które musisz umieć i skoncentruj się na najważniejszym.

Lęk przed egzaminem maturalnym można oswoić. Im więcej napiszesz testów próbnych, tym pewniej się poczujesz. W internecie  są dostępne wszystkie testy maturalne z ostatnich lat.

Ważne jest prawidłowe odżywianie, ruch i wystarczająca dawka snu - dobrze przygotowany organizm lepiej radzi sobie w trudnych sytuacjach.

Można też skorzystać z treningów relaksacyjnych , wizualizacji, treningów na poprawę koncentracji, które są dostępne w formie warsztatowej, opisane w poradnikach, a niektóre bardzo łatwe do zastosowania w zaciszu domowym.

Uruchomienie pozytywnych myśli to jedna z ważniejszych rzeczy. Na temat potęgi pozytywnego myślenia napisano wiele. Ale jednak jak to zrobić?!  Naukowcy z Uniwersytetu w Missouri, przeprowadzili eksperyment w którym badani studenci mieli kontakt z literą A – odpowiednikiem polskiej najwyższej oceny. Ci wypadli w testach lepiej niż grupa, przydzielona do wpatrywania się długi czas w literę F - najgorszą w amerykańskim systemie szkolnego oceniania. Wniosek zatem jest taki, że wyobrażając sobie powodzenie, mamy na jego osiągnięcie większe szanse. Podświadoma motywacja to sprawia – tu pozytywna. Powieś sobie na ścianie czy tablicy w pokoju napis -100% i „zawieszaj” czasem na nim wzrok myśląc o maturze. Więcej endorfin pomocnych w walce ze stresem nie zaszkodzi. Wizualizacja sukcesu pomoże je uruchomić.

Przed egzaminami ustnymi, dobrze jest wyobrazić sobie kilka razy sytuację wejścia na salę i krok po kroku czynności, które doprowadzą nas przed oblicze komisji. Jeśli będziemy wierzyć, że siedzą w niej życzliwi ludzie, którzy nie maja zadania utrudniać nam wszystkiego, a przeciwnie – są do nas pozytywnie nastwieni zapewne będzie łatwiej.

Ważne! Jeśli wiesz, że jacyś ludzie szczególnie  negatywnie wpływają na twój stres lub samoocenę, unikaj kontaktu z nimi przed maturą.

Sam dzień egzaminu, nie powinien od rana zaczynać się nerwowo, zatem zaplanuj wszystko tak, żeby temu zapobiec. Przygotuj sobie wszystko co masz zabrać dzień wcześniej. Zaplanuj co zjesz i jak się ubierzesz.

Na koniec jedna ważna rzecz, dla tych którzy czekają ze strachem na wyniki i dla tych, którzy jeszcze mają przed sobą egzaminy ustne! Prawda jest taka, że maturę można poprawiać, i to kilka razy. Zatem niezaliczenie jej, nie jest końcem świata, i można te miesiące czy rok do powtórki,  potraktować jako wartość dodaną czyli  czas, który pozwoli lepiej przygotować się i zaliczyć ją tak, aby dostać się na swoje wymarzone studia. Nie ma nic gorszego, jak studiowanie na kierunku wybrany z przymusu i praca w zawodzie, którego nie cierpimy.  Powodzenia maturzystom i spokoju rodzicom i bliskim. Nie taki diabeł straszny! 

Wydarzenia

loading...