Słownik języka polskiego PWN tylko temu pierwszemu przypisuje rolę w biznesie – szef to „zwierzchnik kierujący jakimś zespołem, też: dowódca”. Lider, według słownika to:

1. «przywódca partii politycznej, związku zawodowego lub innych organizacji społecznych»

2. «zawodnik lub zespół zawodników, który wysunął się na czoło wyścigu lub tabeli rozgrywek»

3. «czołowy członek zespołu muzycznego, piszący teksty i muzykę do piosenek»

4. «przedsiębiorstwo zajmujące czołowe miejsce w produkcji i sprzedaży wyrobów z danej dziedziny»

Jednak w języku biznesu coraz częściej mówi się o szefach i liderach. O tym, co to znaczy przewodzić i być przywódcą. Słowo ‘szef’ zaczyna nabierać pejoratywnego wymiaru. Szef przejawia zachowania negatywne, hamujące, swoją pozycję buduje na strachu. Lider natomiast rozwija, prowadzi, motywuje i spaja. By spojrzeć na temat z szerszej perspektywy postanowiłam sprawdzić jak opisywane są stanowiska kierownicze przez działy HR – czego od kandydatów, którzy mają przewodzić się oczekuje. 

W ogłoszeniach o pracę Polscy pracodawcy promują „ambicję i osobowość nastawioną na sukces”, „całkowitą samodzielność i skuteczność w działaniu” czy „umiejętność pracy pod presją”.

Dla porównania ONZ, Światowa Organizacja Własności Intelektualnej, Komisja Europejska oczekiwania wobec kandydatów na stanowiska kierownicze przedstawia tak: przywódca to ktoś, kto buduje relacje oparte na zrozumieniu. Osoba, która pociąga za sobą innych, rozwiązuje konflikty, w oparciu o dialog, jeśli się pojawią, jest wzorem do naśladowania.  

Zarówno tu i tu wiedza i doświadczenie kierunkowe są wymagane.

Promowanie ambicji i osobowość nastawionej na sukces, całkowitą samodzielności i skuteczności w działaniu czy umiejętności pracy pod presją, przy jednoczesnym zaniedbaniu umiejętności budowania relacji, umiejętności rozwiązywania konfliktów w oparciu o dialog, jeśli się pojawią, prezentowania postawy godnej naśladowania, może byś przyczyną trudności w biznesie. 

Samodzielne, nastawione na cel, ambitne, skuteczne i działające pod presją jednostki mogą mieć problem z dostrzeżeniem tego, że nie działają same, że sukces zawsze zależy od ludzi, i do nich tak samo należy. A kiedy tak się dzieje i ludzie to tylko zasoby do realizacji celów, wtedy zawał szefa jest świętem, a firma jest przystankiem na drodze kariery. 

By było inaczej potrzebny inny przywódca. Taki, który sprawia, że pracownik chce pracować, bo wie, że jego praca ma sens, bo rozumie i utożsamia się z wizją firmy. Taki, który poznał samego siebie i wie, co powinien rozwijać i nad czym pracować. Przywódca, który buduje relacje, bo rozpoznaje uwarunkowania osobowościowe pracowników i potrafi z nimi właściwie rozmawiać. Który rozwiązuje konflikty, bo wie, że pod powierzchnią zawsze są głębsze motywy. 

Do tego potrzeby jest lider – wzór do naśladowania – spójny, przekonujący, otwarty. Na liderów czekamy, szefami jesteśmy zmęczeni.

Wydarzenia

loading...