Coraz częściej można się spotkać z weselami w ciągu dnia. Stają się one popularniejsze niż kiedyś. Wesela w ciągu dnia zyskują na popularności. Czy bardzo różnią się od tradycyjnych wesel? Zapraszam do artykułu.

Ponieważ na co dzień mam styczność z weselami, i bardzo różnymi ich formami postanowiłam dziś pokrótce opisać nieco mniej tradycyjne przyjęcie – a mianowicie takie, które swój koniec ma najczęściej przed północą. Obecność na kilku takich weselach skłoniła mnie do pewnych przemyśleń, którymi się z Wami podzielę.

Czy wesele dzienne ma jakieś „plusy”?

  1. Kończy się najczęściej koło godziny 24.00. Niemniej zauważam także  i wcześniej – koło 22.00. Wszystko zależy  od tego , o której takie przyjęcie ma swój początek. A to jest podyktowane z kolei godziną ślubu.  Wracając jednak do 24.00 - jest to pora, gdy wiele osób w naturalny sposób kończy swoją aktywność i przyłożyłoby głowę do poduszki. A prawda jest taka, że na tradycyjnym weselu i tak bardzo dużo gości  wychodzi po oczepinach – czyli koło 1.00 (oczywiście są wyjątki i wesela z prawie 100% frekwencją do rana).
  2. Może trwać dokładnie taką samą ilość godzin co wesele tradycyjne – czyli ok. 10 h. Przy ślubie cywilnym, który obsługiwałam, wesele rozpoczęło się o godzinie 13.00, przy kościelnym – o 16.00.
  3. Wasze brzuchy nie są obciążone całonocnym jedzeniem – bo otrzymują posiłki do tej ok. 23.00 – czyli do tej godziny, kiedy w naturalnym rytmie niektórzy w dzisiejszych czasach jedzą kolację. Pamiętajcie proszę – organizm nie jest przyzwyczajony do przyjmowania posiłków w nocy, dlatego organizując tradycyjne, całonocne wesele nie upierajcie się mocno przy bardzo dużej ilości dań ciepłych. Pozwólcie na to, by goście mieli okazję spróbować zimnych przekąsek.
  4. Kończąc zabawę koło 24.00 macie większe szanse na to, że się wyśpicie. A Para Młoda planująca poprawiny – może liczyć na sporą frekwencję.
  5. Podczas wesel dziennych są większe możliwości negocjacji cen i zniżek z podwykonawcami. ż nie Obsługa nie pracuje „do rana” – może więc  to wpłynąć na uzyskanie rabatu, choć nie jest to oczywiście standardem.

Czy są „minusy” wesela w ciągu dnia?

  1. Z pewnością jest mniej czasu na przygotowania rano (choć jest to zależne od godziny ślubu). Przy ślubie cywilnym na godzinę 11.00 – przygotowania były bardzo energiczne. Przygotowania tyczą się oczywiście nie tylko Pary Młodej, ale również  i gości.
  2. Problem mogą mieć osoby przyjezdne – bo albo muszą przyjechać dzień wcześniej (znaleźć nocleg indywidualnie lub po rodzinie/znajomych) lub dość wcześnie wyjechać z miejsca zamieszkania. Nocleg opłacany samodzielnie – jest dla gościa dodatkowym kosztem.
  3. Minusem może być także zwykłe niezrozumienie ze strony gości, ich krytyka. Co prawda takie przyjęcia pojawiają się coraz częściej, ale nie są one formą, do której przywykliśmy. A zwłaszcza starsza część gości.

Są to moje spostrzeżenia – zarówno jako organizatora, jak i czasami (choć rzadko) uczestnika wesel. Więcej minusów nie potrafiłabym wskazać. Ale jeśli jakiś się nasuną jeszcze Wam – śmiało piszcie do mnie.