Okres Noworoczny to dla wielu osób czas refleksji, podsumowań i wynikających z tego postanowień dotyczących wprowadzania zmian w życiu. Dotyczą one rożnych dziedzin: dbania o zdrowie, wywiązywania się z obowiązków, rozpoczęcia nauki.

A co ze zdrowiem psychicznym, czy można zrobić coś dla siebie w tym zakresie? Czy tu możliwa jest profilaktyka? Na co zwrócić uwagę? Z moich doświadczeń w pracy wynika, że bardzo ważna jest równowaga dotycząca zaangażowania w wiele aktywności takich jak praca zawodowa, relacje z ludźmi, dbanie o relaks, rozwój, realizacja zainteresowań, działalność społeczna. To filary na których opieramy się w dorosłym życiu. Sami wybieramy te które są dla nas ważne, bo przecież dla każdego mogą być one inne. Osoby które mają ich wiele, często lepiej radzą sobie w trudnych sytuacjach utraty i szybciej wracają do równowagi. Wydaje się to oczywiste, że jeśli całe życie wypełnia tylko praca zawodowa to gdy ją stracimy pojawi się ogromna pustka. Doświadczanie kryzysu gdy nie mamy zasobów w postaci wsparcia ze strony bliskich osób czy satysfakcji wynikającej z innych działań jest bardziej dotkliwe.

Popatrzmy w co inwestujemy nasz czas i wysiłek, czy nadmiernie koncentrując się na jednej dziedzinie nie zaniedbujemy pozostałych? Czy zachowujemy równowagę miedzy pracą i wypoczynkiem? Jakie jeszcze pytania warto sobie zadać? Czy żyję w teraźniejszości?

Wydaje się to takie oczywiste, przecież nie można żyć gdzie indziej. W naszym świecie wewnętrznym jest to możliwe. Możemy żyć w przeszłości i ciągle wracać do wspomnień nie godząc się z minionymi wydarzeniami, lub tym co zrobiliśmy. Warto zastanowić się co doprowadziło do danej sytuacji żeby nie powtarzać błędów po raz kolejny.

Jednak z rzeczami na które nie mamy już wpływu zamiast zadręczać się bardziej korzystnie dla nas będzie pogodzić się, wybaczyć sobie. Jeśli tego nie robimy nie mamy pełnego kontaktu z tym co się dzieje teraz, nie możemy korzystać z szans jakie daje nam życie, poszukiwać rozwiązań problemów. Także nadmierne wybieganie w przyszłość, zamartwianie się o nią nie służy nam. Nie zauważamy i nie czerpiemy radości z dobrych chwil które wydarzają się teraz a przecież to z nich składa się życie.

Czy jestem w kontakcie z emocjami? Zamiast od nich uciekać i je zagłuszać np. poprzez używki, jedzenie, lepiej zastanowić się co nam mówią. Jeśli reagujemy lękiem i napięciem na samą myśl o danej sytuacji co to może oznaczać? Czy to nie sygnał, że powinniśmy podjąć działania i np. zakończyć toksyczny związek. A może to nasza reakcja jest niewspółmierna w stosunku do zagrożenia np. przed wystąpieniem publicznym i warto nauczyć się technik radzenia sobie ze stresem. Czy słucham potrzeb mojego ciała? Ciało potrzebuje jedzenia, snu, wypoczynku, aktywności fizycznej, czasem specjalistycznej pomocy lekarskiej. Bez tego nie będzie dobrze funkcjonować. Ciało i psychika są ze sobą związane.

Zaniedbując potrzeby ciała narażamy się na problemy z koncentracją, uwagą, poczuciem przeciążenia. Jeśli niepokoją nas odpowiedzi na powyższe pytania zastanówmy się co możemy zmienić i w jaki sposób te zmiany wprowadzić. Stawiajmy sobie cele dzieląc je na mniejsze etapy, cieszmy się i doceniajmy gdy uda nam się je zrealizować. Gdy czujemy się bezradni i mamy poczucie, ze problemy są poważne a ich rozwiązanie przekracza nasze możliwości poszukajmy informacji, wsparcia lub pomocy specjalisty. Uznanie, że problem przekracza możliwości samodzielnego rozwiązania go, przyzwolenie na słabość jest pierwszym krokiem do poradzenia sobie z nim.