Kiedy często słucham i obserwuję ludzi, jak wyglądają, zachowują się, pracują, spędzają wolny czas, to coraz częściej dochodzę do wniosku, że nie lubią i nie akceptują siebie.

Z bólem serca muszę przyznać, że kiedyś postępowałam podobnie i nie dziwię się temu, gdyż pewnych rzeczy po prostu nie dostrzegałam. Nie wiedziałam że można inaczej i co jest tak naprawdę kluczem do tego, że jedni ludzie są radośni i szczęśliwi, a po innych tego wcale nie widać pomimo, wydawałoby się wysokiej pozycji społecznej czy dobrej sytuacji materialnej w jakiej się znajdowali.

Przełomem w moim życiu, kiedy byłam młodą dwudziestoletnią dziewczyną był fakt, przeczytania niesamowitej książki: Louise L. Hay "Możesz uzdrowić swoje życie". Był to czas poszukiwania siebie, sensu życia, zawierania nowych znajomości i przyjaźni. Dzięki tej lekturze zaczęłam zupełnie inaczej patrzeć na otaczający świat. Co ważne zaczęłam baczniej zwracać uwagę na to, co niedostrzegalne gołym okiem, a co ważne, może nawet najważniejsze w naszym życiu. 

Tak to rozpoczęła się moja cudowna przygoda z psychologią i wszystkimi jej przejawami, gdyż zawsze interesował mnie człowiek i intrygował następujący aspekt: Dlaczego ludzie postępują w określony sposób i co na to wpływa?. Po lekturze tej i wielu innych pozycji (bo nie było wtedy dostępu do internetu) wreszcie znalazłam odpowiedź na to nurtujące mnie od dłuższego czasu pytanie. 

Zrozumiałam, że kluczem do tego wszystkiego jest sposób naszego myślenia, postrzegania i akceptowania siebie. Przyznam szczerze, że trochę czasu minęło zanim się przekonałam i utwierdziłam w tym, że nie jest to proces nieodwracalny i że to my sami, decydujemy jaki będziemy mieli stosunek do różnych spraw, priorytetów, w końcu naszego całego życia.

Teraz z perspektywy czasu wiem jedno. Absolutnie najważniejszą rzeczą w życiu aby iść naprzód, rozwijać się i w przyszłości być szczęśliwym człowiekiem, trzeba zaakceptować i polubić siebie. Chyba nie ma osób, które byłyby zadowolone w zupełności z siebie. Myślimy o sobie często: jestem za gruba, za chuda, stara, brzydka, mało inteligentna. Ale uwierzcie, że jest tylko jeden sposób aby być szczęśliwym i podnieść status swojego życia. Należy pogodzić się ze swoimi wadami, zaakceptować fakt, że wszyscy nie jesteśmy istotami doskonałymi, bo tak to już jest. Ważne byśmy lubili to co w nas pozytywne i to zauważali w sobie, umieli się z tego cieszyć. Wtedy to już tylko krok od akceptowania i pokochania siebie. Jeśli myślimy o sobie: nie robię wystarczająco dużo, do niczego się nie nadaję itd. To jak możemy stworzyć życie oparte na miłości, radości, dobrym samopoczuciu i zdrowiu? Jeśli nie kochasz siebie, nie możesz tej miłości ofiarować komuś innemu , gdyż tak naprawdę nie wiesz jakie to jest uczucie, istnieje tylko jego wizja w naszym umyśle która jest naszym wyobrażeniem.

Jeśli myślimy negatywnie o sobie stajemy się nieufni, nadmiernie na sobie skoncentrowani, wszystko bierzemy bezpośrednio do siebie i przez to wyciągamy mylne, nieobiektywne wnioski.

Gdyż to, co o sobie myślimy i jak siebie postrzegamy wpływa nie tylko na to jak traktujemy siebie ale też innych ludzi. Jeśli myślimy o sobie pozytywnie to nas mobilizuje do aktywności, szukania nowych rozwiązań, wzbudzamy w sobie nadzieje. Jeśli myślimy natomiast negatywnie paraliżuje nas lęk, niechęć do siebie i świata. Należy pamiętać, że pomimo akceptacji siebie możemy się niezależnie od wieku doskonalić, poznawać nowe rzeczy, rozwijać zainteresowania i to sprawi że będzie nam znacznie łatwiej pokochać siebie, gdyż stale będzie wzrastać poczucie naszej wartości, które jest niezwykle ważne w szczęśliwym życiu.

Jako praktyk z całą pewnością twierdzę, że warto starać się polubić i zaakceptować siebie, uwierzyć w to, że w prawdzie nie jestem doskonała, ale to nie znaczy że jestem gorsza od innych i nie zasługuję na szczęście. Bo któż jest pozbawiony wad? Przecież wszyscy je mamy. Jeśli to nam się uda (czemu bardzo kibicuję) wtedy będziemy mogły poznać tak naprawdę siebie, swoje pragnienia i potrzeby, wzrastać i rozwijać się we właściwym dla siebie kierunku, pozbędziemy się wszelkich zahamowań by dążyć do szczęścia i wierzyć, że na nie zasługujemy.