„Dym szkodzi Twoim dzieciom, rodzinie i przyjaciołom”, „Palenie jest przyczyną zawałów serca i udarów”, „Palenie powoduje 90 % przypadków raka płuc”. Takie drastyczne ostrzeżenia na paczkach papierosów każdy palacz widzi codziennie nawet kilkanaście razy sięgając po kolejnego papierosa.

Co powoduje, że pomimo świadomości szkodliwości palenia papierosów, tak trudno jest zerwać z tym nałogiem?

Za trudności w rzuceniu palenia papierosów jest odpowiedzialna nikotyna, która jest silnie uzależniającą neurotoksyną występującą w tytoniu. Nikotyna w swoim potencjale uzależniającym przebija nawet heroinę i alkohol, gdyż od nikotyny uzależnia się 32 % osób , które miało z nią do czynienia, podczas gdy od alkoholu uzależnia się - 15 % „użytkowników”, a od heroiny 23 %. W Polsce chęć rzucenia palenia deklaruje ok. 70 % palaczy. Pomimo to problem nikotynizmu nadal dotyczy w naszym kraju ok. 9 milionów osób, z czego 30 % stanowią mężczyźni, a kobiety 20 %. Średnio osoba paląca wypala około 15 papierosów dziennie. A papierosy pomimo swojego uzależniającego działania są dostępne praktycznie zawsze i wszędzie.

Nikotyna z papierosów w ciągu 7 sekund dociera do mózgu i powoduje wzrost neuroprzekaźników (substancji działających na nasz mózg) takich jak noradrenalina, serotonina i dopamina, a te z kolei poprawiają pamięć i koncentrację, dają poczucie szczęścia oraz wywołują poczucie pobudzenia albo zrelaksowania ( w zależności od dawki nikotyny). Z tego powodu początkowo ludzie sięgają po papierosy bardzo chętnie. Ale tak jak w przysłowiu -  „Wszystko co dobre, szybko się kończy”, tak i w tym przypadku organizm po pewnym czasie zaczyna coraz częściej domagać się nikotyny i to w coraz większych dawkach. Gdy dojdzie do rozwoju uzależnienia, jeśli mózg nie otrzyma nikotyny, to zafunduje palaczowi  złe samopoczucie w postaci zdenerwowania, rozkojarzenia (jest to głód nikotynowy). Z tego też powodu nałogowi palacze, po nocnej przerwie w „dostawie” nikotyny , muszą zaraz po obudzeniu się sięgnąć po papierosa, by móc zacząć normalnie funkcjonować.

W dymie papierosowym jest ok. 4000 różnych substancji , z czego ok. 40 ma działanie rakotwórcze, głównie na takie organy jak płuca, krtań, gardło, nerki, pęcherz moczowy. Tlenek węgla zawarty w dymie z papierosa uszkadza naczynia krwionośne różnych narządów wewnętrznych, przez co są one mniej ukrwione. Na co dzień palacz nie odczuwa dolegliwości z tego powodu, aż do momentu zawału mięśnia sercowego albo udaru mózgu. Nikotyna powoduje wzrost ciśnienia krwi i przyspieszenie czynności serca, co dodatkowo skutkuje zwiększonym ryzykiem rozwoju chorób układu krążenia.
Substancje z dymu papierosowego drażnią drogi oddechowe. Aby pozbyć się z nich toksyn, organizm zaczyna produkować coraz więcej śluzu, który jest usuwany w trakcie kaszlu (tzw. poranny kaszel palaczy). Objaw ten może sygnalizować rozwój przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, rozedmy płuc, a nawet raka.
Palenie papierosów uszkadza również kolagen, który jest odpowiedzialny za zdrowy i jędrny wygląd skóry, wobec czego skóra palaczy szybciej się starzeje.
Substancje zawarte w dymie z papierosów mogą być też odpowiedzialne za zmniejszenie płodności, gdyż obniżają ilość plemników w nasieniu oraz negatywnie wpływają na komórki jajowe u kobiet.
Kobiety ciężarne palące papierosy powinny mieć świadomość tego, że są bardziej narażone na przedwczesny poród, poronienie, a nawet urodzenie martwego dziecka. Noworodki palących matek rodzą się z niższą masą ciała.
Warto też podkreślić, że palacze szkodzą nie tylko sobie, ale również osobom w swoim otoczeniu, czyli tzw. biernym palaczom. U biernych palaczy może dochodzić do podrażnienia oczu, łzawienia, są oni bardziej podatni na infekcje górnych dróg oddechowych, ale też na rozwój raka płuc, gdyż w ciągu dnia są w stanie przyjąć dawkę nikotyny odpowiadającą wypaleniu 2 papierosów. Dzieci, które biernie wdychają dym z papierosów mogą mieć trudności w nauce.

Najskuteczniejszym sposobem zerwania z nikotynizmem  jest  rzucenie palenia papierosów przy wsparciu ze strony  psychoterapeuty. Najtrudniejsze są pierwsze dni, gdy organizm domaga się nikotyny. Objawami głodu nikotynowego są : zmęczenie, drażliwość, niepokój wewnętrzny, bezsenność , zaburzenia koncentracji czy wzrost apetytu. Przygotowując się do zaprzestania palenia papierosów, warto przy pomocy terapeuty opracować strategię radzenia sobie z powyższymi objawami, ale również wypracować nowe, zdrowe zachowania w miejsce nałogu. Jeśli pomimo tego osoba nie radzi sobie z głodem nikotynowym i nadal pali papierosy, można u niej zastosować nikotynową terapię zastępczą ( w postaci plastrów, sprayów, tabletek do ssania z nikotyną) albo takich leków jak bupropion, wareneklina czy cytozyna.
Każdy wypalony papieros skraca długość życia o około 5 minut. Może ten czas warto przeznaczyć na coś bardziej satysfakcjonującego, niż dym papierosowy...